Darmowe alternatywy dla Photoshopa

Gdy zaczynamy przygodę z projektowaniem graficznym, zadajemy sobie główne pytanie: „jaka aplikacja?”. Photoshop może być naszą pierwszą myślą. Jest to najbardziej powszechne narzędzie w dziedzinie edycji zdjęć i grafiki. Stanowi on pierwszy wybór wśród agencji, fotografów czy też profesjonalnych grafików. Jednak nie każdy może lub chce skorzystać z tego oprogramowania. Poniżej przedstawiam powody, dlaczego tak się dzieje.
Cena subskrypcji narzędzia
Photoshop swoją historią sięga początków lat 90. ubiegłego wieku. Od tego czasu, średnio co roku do 2012 pojawiały się do jednorazowego zakupu coraz to nowsze wersje, począwszy od wersji „Photoshop 1.0” a kończąc na „Photoshop CS6 (13.0). W 2013 roku Adobe zdecydowało o dodawaniu kolejnych wersji, ale tylko w ramach subskrypcji Creative Cloud. Oznacza to, że użytkownicy chcący korzystać nowszych funkcji Photoshopa, muszą co miesiąc płacić pewnego rodzaju abonament. Adobe oferuje różne plany, w tym osobom prywatnym, firmom czy studentom.
Wyżej wymieniony model subskrypcyjny oferuje regularne aktualizacje i wsparcie Creative Cloud. Niestety, ma to swoją cenę. Przypuszczam, że wywołało to niemałe niezadowolenie wśród użytkowników starszych wersji Photoshopa z Creative Suite (do jednorazowego zakupu), gdyż nie były one wspierane przez Adobe, a w konsekwencji – przestały działać ze względu na swój przestarzały charakter.
Jeżeli wywołało to niemałe niezadowolenie wśród profesjonalistów, to tym bardziej przeciętni użytkownicy nie będą chcieli od razu wydać kilka tysięcy złotych w skali roku, by sprawdzić czy projektowanie graficzne jest dokładnie to, czego oczekują. Zatem cena subskrypcji (możliwość płatności co miesiąc) może być nieopłacalna dla osób, które nie zajmują się grafiką zawodowo. Dla hobbystów czy studentów, którzy potrzebują podstawowych funkcji, taka inwestycja może okazać się niepotrzebnym wydatkiem.
Nie każdy potrzebuje wszystkich funkcji Photoshopa
Photoshop oferuje szeroki wachlarz funkcji, od zaawansowanego retuszu zdjęć po tworzenie grafik 3D czy obróbkę plików RAW. Jednak wiele osób nie wykorzystuje nawet ułamka tych możliwości. Tutaj też mogę podzielić się swoją subiektywną opinią. Jeżeli zadacie pytanie grafikowi „Jak dobrze znasz Photoshopa?”, a on Wam odpowie „w 100%”, to jest na 100% kłamstwo. Dlaczego? Ano, dlatego że graficy wykorzystują to narzędzie do różnych celów, w zależności od tego w jakiej węższej dziedzinie graficznej działają.
Jednak, do rzeczy – użytkownicy, którzy chcą jedynie poprawić kontrast zdjęcia, usunąć tło, stworzyć prostą grafikę na media społecznościowe – pełna wersja Photoshopa może być niepotrzebna. Moim ulubionym darmowym narzędziem, a jednocześnie oferującym takie podstawowe funkcje jest Photopea. Ta alternatywa oferuje bardzo intuicyjny interfejs i szybszy dostęp do podstawowych narzędzi, co jest wygodne dla początkujących użytkowników.
Coraz większe możliwości darmowych narzędzi
Kilka lat temu darmowe edytory graficzne nie miały takich funkcjonalności jak Photoshop, przez co często były pomijane. Wraz z ich rozwojem oraz w dobie sztucznej inteligencji – sytuacja dzisiaj przedstawia się zupełnie inaczej. Darmowe aplikacje oferują wsparcie m.in. pracy na warstwach, czy nawet korealcję z programami pakietu Creative Cloud. Część tych programów takich jak Krita zapewniają pracę na tabletach graficznych, co jest doskonałą opcją rozwoju w obszarze malarstwa cyfrowego.
Aplikacje takie jak GIMP czy Photopea, stały się realnymi alternatywnymi opcjami dla Photoshopa. Są one stale rozwijane, ulepszane w nowe funkcje. Zdobywają coraz więcej zwolenników. Mało tego, można używać ich w przeglądarkach internetowych, co nie wymaga ich instalacji na komputerze. Jedyną ich wadą, jaką zauważyłam – brak możliwości zapisywania postępów pracy jak w przypadku Photoshopa. Jednak jeżeli ktoś pitrzebuje prostą, nieskomplikowaną grafikę – raczej nie będzie miał potrzeby zapisywania pliku roboczego, a skupi się na tym aby grafika oddawała najlepiej wizję użytkownika.
Coraz więcej grafików czy twórców cyfrowych decyduje się na darmowe rozwiązania, które w wielu przypadkach spełniają ich potrzeby tak samo jak płatne programy.
Darmowe aplikacje graficzne – poznaj 3 najlepsze alternatywy Photoshopa
Jak już wcześniej wspomniałam – istnieją darmowe alternatywy Photoshopa. Poniżej przedstawiam listę tych aplikacji. Zostały omówione zalety i wady oraz dla kogo one są.
Photopea
Jest to moja ulubiona alternatywa Photoshopa. Wyglądem bardzo przypomina rodzimy program Adobe. Dlatego też, na tym darmowym narzędziu prowadzę lekcje dla swoich uczniów. W przypadku, gdy zdecydują o pracy w Photoshopie, wówczas łatwiej będzie im się wdrożyć w to płatne narzędzie. Ciekawym rozwiązaniem Photopea jest również jej bezpośrednia praca w przeglądarce. Oznacza to, że nie ma potrzeby jej instalacji na naszych komputerach. Można tworzyć dzieła graficzne z dowolnego urządzenia.
Jakie są pozytywne strony?
– interfejs niemal identyczny z Photoshopem
– obsługa plików PSD – odczytuje warstwy, style i efekty Photoshopa.
– działa online – nie wymaga pobierania ani instalacji.
– jest skorelowany z innymi formatami, np. .ai (Adobe Ilustrator), .xd (Adobe Xd), .fig (Figma), .sketch (Sketch), .pdf czy też .raw
Niestety, są też wady:
– reklamy, dzięki którym możemy używać Photopea za darmo
– przy dużych plikach, program może być przeciążony co w konsekwencji wpływa na jakość pracy
– brak trybu offline
– brak możliwości zapisania postępów pracy
Dla kogo jest Photopea?
Dla osób, które chcą szybko edytować grafiki bez instalowania oprogramowania. Świetna opcja dla użytkowników, którzy sporadycznie potrzebują Photoshopa, ale nie chcą płacić za subskrypcję.
Krita
Tak naprawdę, o tym programie dowiedziałam się parę ładnych lat temu, gdy moja młodsza siostra doskonaliła swoje umiejętności pod kątem ilustratorskim. Wyborem była Krita, gdyż przypominała ona wyglądem inny program do malarstwa cyfrowego – Paint Clip Studio (płatne). Niemniej jednak, Photoshop również posiada doskonałe możliwości do digital painting. Jednak jeżeli chcemy znaleźć aleternatywę Photoshopa w malowaniu cyfrowym – polecam Kritę. Ta aplikacja powstała z myślą głównie o artystach cyfrowych.
Jakie zauważyłam zalety?
– bogaty zestaw pędzli i narzędzi do rysowania – idealny dla rysowników.
– zaawansowana obsługa tabletów graficznych – obsługa czułości nacisku, kątów, tekstur.
– prosty i przejrzysty interfejs dostosowany do ilustratorów.
– obsługa warstw, masek i trybów mieszania.
Wady:
– brak korelacji z plikami PSD.
– może bardziej obciążać starsze komputery.
Dla kogo? Dla artystów cyfrowych, ilustratorów i twórców concept artu. Jeśli Twoim głównym celem jest rysowanie i malowanie cyfrowe, Krita będzie lepszym wyborem niż Photoshop.
GIMP
Ten program pamiętam jeszcze z czasów szkoły podstawowej, a więc ładnych pare lat już ma. Pamiętam, gdy wyglądem na początku przypominał bardzo program Paint (nie umniejszając oczywiście, aczkolwiek słyszałam że Paint też rozwija się dynamicznie). Dlatego tym bardziej jest dla mnie miłym zaskoczeniem, że GIMPowi coraz bliżej jest do Photoshopa.
Jakie są zalety? warstw i masek – pełna kontrola nad projektem, podobnie jak w Photoshopie.
– zaawansowane narzędzia do edycji zdjęć
– obsługa plików
– dodawanie nowych funkcji za pomocą wtyczek
Wady:
– przestarzały interfejs
– niektóre funkcje można uzyskać wyłącznie za pomocą instalacji wtyczek
– brak korelacji z plikami Photoshopa
Podsumowanie
Wnioski są proste. Każdy z tych programów ma swoje mocne i słabe strony. Jeśli szukasz pełnoprawnej alternatywy dla Photoshopa, Photopea lub GIMP w zupełności spełnią Twoje oczekiwania. Jeśli z kolei zajmujesz się ilustracją cyfrową, postaw na Kritę.
Zobacz również inne wpisy